nespresso (1)

Pod koniec listopada wzięliśmy udział w warsztatach fotografii kulinarnej w butiku Nespresso we Wrocławiu. Spotkanie prowadził Kuba Kaźmierczyk oraz przedstawiciele firmy Olympus i sklepu Notopstryk.pl. Sprawdźcie nasze wrażenia!

nespresso (2)

Laura Chołodecka – cafebabilon.pl
To było kilka cudownych godzin spędzonych w pięknych wnętrzach i w świetnym towarzystwie oraz przyjaznej atmosferze. Prowadzący nie tylko wykazał się wiedzą i praktyką, ale również tym, czego brakuje wielu – umiejętnością dzielenia się tym, co sam posiadł. Łykaliśmy to, co Kuba nam opowiadał i pokazywał, a całości towarzyszył aromatyczny zapach kawy. Napoje zaserwowane nam podczas warsztatów były rewelacyjne. Niesamowite wrażenie zrobił na mnie pokaz możliwości sprzętu. Jestem posiadaczką tej samej lustrzanki, którą zresztą bardzo kocham, od prawie dziesięciu lat. Jednak gdy przedstawiciele Olympusa pokazali, co potrafią współczesne aparaty , to przyznam, że trochę czułam się jak chłopaki z “Seksmisji”, których odmrożono po kilkudziesięciu latach…

nespresso (3)

Kasia Sieradz – gotujzkasia.pl
W takcie warsztatów robiliśmy zdjęcia na trzech planach zdjęciowych. Dowiedzieliśmy się jak zmieniać ustawienia aparatu w zależności od światła, przy którym robimy zdjęcia i poćwiczyliśmy pod okiem doświadczonego fotografa. Apetycznie wyglądającą golonkę sfotografowaliśmy przy świetle dziennym, a piękny deser w towarzystwie espresso w świetle sztucznym, ciągłym. Na sam koniec zmierzyliśmy się z kroplą kawy wpadającą do filiżanki i światłem sztucznym, błyskowym. Było to zadanie najtrudniejsze, a zarazem wzbudzające najwięcej emocji i dla mnie najciekawsze. Z warsztatów wyszłam z dobrze powtórzoną teorią i zmotywowana do fotograficznych ćwiczeń w różnych warunkach.

nespresso (4)

Olga Płaza – olgaplaza.pl
Miałam okazję uczestniczyć w warsztatach prowadzonych przez Kubę Kaźmierczyka kilka lat temu. Najbardziej ucieszył mnie więc fakt, że tym razem rozumiałam dużo więcej z tego, co mówił, a pojęcia typu przysłona, ekspozycja i balans bieli nie były już czarną magią 😉 Ogromnym atutem warsztatów był właśnie prowadzący, który niezwykle chętnie i przystępnie dzieli się wiedzą. Oprócz nowej wiedzy na temat kompozycji w fotografii oraz robienia zdjęć przy sztucznym świetle, dowiedziałam się dużo o samej technologii i gadżetach, które potrafią ułatwić życie fotografa!

nespresso (5)

Gosia Zabokrzycka – trawkacytynowa.pl
Kilka godzin spędzonych na warsztatach z Olympusem z pewnością nie było czasem straconym. Myślę, że każdy z uczestników, niezależnie od stopnia zaawansowania, jeśli chodzi o fotografię, odnalazł w warsztatach coś dla siebie. Wielki plus dla prowadzących za merytoryczne przygotowanie, entuzjazm, zaangażowanie i umiejętność przekazania wiedzy. Dla mnie najbardziej wartościową częścią była obróbka zdjęć i zarządzanie danymi w programie LR. Sporym zaskoczeniem była również prezentacja, w jaki sposób przy wykorzystaniu nowych programów i aplikacji możemy ułatwić sobie życie, robiąc zdjęcia (na przykład korzystając z podglądu zdjęcia na żywo z poziomu tabletu i wybieranie na nim punktu ostrości).

nespresso (6)

Sabina Skalska – trzyswinki.blogspot.com
Jestem fotograficznym ignorantem, korzystającym z opcji automat w każdym aparacie, a na dodatek zdjęcia robię w formacie JPG. Ale po tych warsztatach to się na pewno zmieni. Nie dość, że pod czujnym okiem prowadzącego udało mi się zrobić przyjazne dla oka zdjęcia w trybie manualnym, to jeszcze przekonałam się, że RAW-y dają o wiele więcej możliwości w obróbce. Po prostu musiałam odczuć na własnej skórze, że przysłony, migawki i postprodukcja to nie jest wcale taki twardy orzech do zgryzienia. Kuba jest skarbnicą wiedzy, począwszy od doboru parametrów aparatu i oświetlenia, po informacje, gdzie znaleźć gadżety do sesji kulinarnych. Choć akurat, jeśli chodzi o zakupy, to nastąpiła wymiana informacji, bo nasza grupa okazała się bardzo kreatywna w tej dziedzinie. Profesjonalnie przygotowana część merytoryczna warsztatów była doskonałym wprowadzeniem do świata fotografii kulinarnej.

nespresso (7)

Monika Szeffler – przezogrodek.pl
Były to kolejne już warsztaty fotograficzne w jakich miałam przyjemność uczestniczyć, ale pierwsze na których miałam okazję poznać tajniki fotografowania przy świetle sztucznym. Z dziennym światłem radziłam sobie już całkiem nieźle, ale każda podjęta próba fotografowania przy sztucznym oświetleniu kończyła się fiaskiem – teraz już wiem, jakie błędy popełniałam. Warsztaty zaowocowały też długim listem do Mikołaja, a po drodze do domu odwiedziłam sklep budowlany i powstały kolejne tła do zdjęć. Najciekawsza jednak była dla mnie część traktująca o postprodukcji zdjęć. Pomimo, że ostatnio całkiem nieźle poruszam się w programach graficznych, katalogowanie zdjęć było moją zmorą i nie mogłam się odnaleźć w moim bałaganie – teraz wiem jak zrobić to poprawnie. Wielkie brawa dla prowadzącego i organizatorów.

nespresso (8)

Łucja Serafin – fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com
Pierwszy raz brałam udział w warsztatach fotograficznych. W ciepłej atmosferze i przy filiżance dobrej kawy miałam okazję zobaczyć jak na niewielkiej przestrzeni i w prosty sposób stworzyć ciekawą kompozycję oraz w jakie gadżety zaopatrzyć się, by zdjęcia nabrały blasku i niepowtarzalności. Zmierzyłam się z fotografią w świetle sztucznym, co do tej pory sprawiało mi najwięcej trudności. Wiem jakie błędy popełniałam i co mogę dopracować. Najbardziej interesującym dla mnie tematem okazało się nie samo robienie zdjęć, ale obsługa programów graficznych. Jasne stało się dla mnie, że teraz na tym powinnam się najbardziej skupić.

nespresso (9)

Zdjęcia: Laura Chołodecka, Katarzyna Sieradz, Sabina Skalska