Choć pojawia się nie na wszystkich stołach, to dla wielu, zwłaszcza z tradycjami kresowymi wigilijna kutia to jedna z najważniejszych pozycji świątecznego stołu. Nasz przepis pochodzi z książki autorstwa naszej kotłowej koleżanki Anny Komsty pod tytułem „Opowieści Stołu. Ze Wschodu na Zachód”, a poniżej przedstawiamy jej fragment:
Warto wspomnieć, że jak wszystkie inne potrawy wigilijne, tak i kutia pełna jest symboliki. Przede wszystkim ziarna pszenicy – kiedyś uznawanego za jedno z najszlachetniejszych zbóż, to symbol dostatku. Od słowa „ziarno” pochodzi zresztą nazwa kutii. Dawniej oczyszczanie pszenicy z łusek było czynnością niezwykle pracochłonną, dziś można kupić łuskane już ziarna.

Mak jest symbolem płodności, szczęścia, ale również snu, także snu wieczystego. Miód – symbol słodkości, dostatku. Bakalie, kandyzowane owoce, orzechy – te, w zależności od zamożności domu, są różnorodne, ale zawsze w dużej ilości. Co ciekawe, bakalie, kiedyś nieznane w kuchni staropolskiej, odkryte zostały wraz z pojawieniem się szlaków handlowych przechodzących przez Kresy oraz mody przybyłej z zamorskich krajów, a także wpływami kuchni żydowskiej, ormiańskiej, orientalnej. Polacy bardzo docenili bakalie i dziś trudno nam wyobrazić sobie bez nich świąteczne smakołyki. Pamiętam, jak kobiety w naszym domu przygotowywały się do tej Wigilii przez cały rok: trzeba było zdobyć dobry, sprawdzony miód, zebrać i wysuszyć orzechy, śliwki z sadu i pamiętać, by je wentylować w płóciennych workach na strychu, wreszcie-zdobyć bakalie i pomarańcze, czyli wystać je w kolejkach i usmażyć z czułością domową skórkę pomarańczową…

Kutia wigilijna

Kutia wigilijna

Liczba porcji: 10

Czas przygotowania: 1 godzina

Składniki:

2 szklanki ugotowanej pszenicy na kutię
1 ½ szklanki ugotowanego, dwukrotnie zmielonego niebieskiego maku
3 łyżki miodu
⅓ szklanki posiekanej kandyzowanej skórki pomarańczowej
½ szklanki posiekanej suszonej śliwki
1 szklanka posiekanych orzechów, migdałów
1 kieliszek białej wódki

Przygotowanie:

Składniki mieszamy i schładzamy, następnie podajemy w małych pucharkach.

Przepis: Anna Komsta

Przygotowanie dania oraz zdjęcie: Laura Chołodecka, Cafe Babilon

Przepis znajdziecie w 30. numerze Magazynu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *